Image

Technologie w edukacji

Moje dziecko pisze książki
5 lat ago

Moje dziecko pisze książki

O zaletach czytania dzieciom nie trzeba nikogo przekonywać. Także korzyści płynące z tworzenia własnych książeczek są łatwe od odgadnięcia. Jest to przede wszystkim świetna zabawa – któż z nas tego nie próbował, wykorzystując zgięte w pół kartki wyrwane z zeszytu? Utrwalanie i ilustrowanie wymyślonych przez siebie historii rozwija sprawność pisania i czytania, zwiększa znajomość słownictwa i struktur gramatycznych, ćwiczy umiejętność redagowania tekstu i poprawiania własnych błędów, rozwija wyobraźnię i zachęca do czytania. Oczywiście książeczkę można napisać także w języku obcym, co dodatkowo poprawia jego znajomość. Read More

Mamo, tato, chętnie posprzątam! Czy to możliwe?
5 lat ago

Mamo, tato, chętnie posprzątam! Czy to możliwe?

„Posprzątaj swój pokój”, „wynieś śmieci”, „umyj zęby” – wiele tego typu próśb i poleceń pada niemalże codziennie w naszej domowej rzeczywistości. Słowa te często spotykają się z odpowiedziami: „nie chce mi się”, „czy mogę później?”, „nie umiem sam”, „jestem w trakcie gry, nie teraz”. Reagujemy często rezygnacją: w końcu sami wynosimy śmieci i – w obawie, że spóźnimy się do pracy – pośpiesznie zawiązujemy sznurowadła butów naszego dziecka, zamykając mu tym samym drogę do budowania poczucia odpowiedzialności i samodzielności.

Read More

Dołóż swoją cegiełkę, czyli nauka obywatelska
5 lat ago

Dołóż swoją cegiełkę, czyli nauka obywatelska

Gdybym grał w skojarzenia, na hasło „obywatelska” odpowiedziałbym – milicja. To mój bagaż z czasów dzieciństwa. Nie sądzę, żeby któryś z dzisiejszych uczniów miał więcej niż mgliste pojęcie o czym mówię, ale na wszelki wypadek warto wyrobić w nich innego rodzaju skojarzenie. Dziś chcę was zaciekawić obywatelską, ale nauką.
Pojęcie to jest znane od lat 70. XX wieku. W dużym skrócie, są to badania naukowe, w których wolontariusze współpracują z zawodowymi badaczami. Obecnie, gdy dostęp do Internetu jest powszechny, naukowcy dostali do rąk potężne narzędzie – pomoc setek tysięcy ochotników, którzy część czasu spędzanego przed komputerem są gotowi poświęcić w imię badań i postępu. Co ważne – dziś nauka obywatelska stała się czymś więcej i wkroczyła również do szkół jako element edukacji. Read More

Angry Birds – gdzie jest ta fizyka?
5 lat ago

Angry Birds – gdzie jest ta fizyka?

W artykule pt. Angry Birds w służbie fizyki, czyli cokolwiek robisz – uczysz się można przeczytać o sposobach zdobywania wiedzy z dziedziny fizyki, jakie ta gra oferuje dzieciom. Oto kilka konkretnych wskazówek dla rodziców małych graczy.
W grze Angry Birds lot ptaszka, który obserwujemy na ekranie gry, opisany jest przez te same równania matematyczne, które opisują prawa fizyki obowiązujące w realnym świecie. W ten sam sposób poruszają się rzeczywiste obiekty: wystrzelony pocisk, kopnięta piłka, a także my sami, kiedy przeskakujemy nad kałużą. Read More

Angry Birds w służbie fizyki, czyli cokolwiek robisz – uczysz się
5 lat ago

Angry Birds w służbie fizyki, czyli cokolwiek robisz – uczysz się

O grze Angry Birds słyszał już chyba każdy. Od 2009 roku jej kolejne wersje i odmiany goszczą w naszych komputerach, tabletach i telefonach. Jak podają źródła internetowe, grę pobrano ponad 2 miliardy razy. I jeśli nawet wziąć dużą poprawkę na wiarygodność tych danych, to liczby robią wrażenie. Przyznaję, że sam jestem jednym z tych milionów – aplikację mam zainstalowaną w smartfonie, a i na komputerze czasem zdarza mi się zagrać. No i oczywiście nie gram sam. Mój sześcioletni syn, jak na dziecko XXI wieku przystało, ciągnie do wszelkiego rodzaju elektronicznych zabaw jak sroka do świecidełek. Oczywiście muszę jego zapędy hamować i ograniczać, ale już teraz widzę, że moje wysiłki tylko tymczasowo rozwiązują problem. Wiedziony rodzicielską troską zastanawiam się, że skoro i tak będzie grał, to jak sprawić, żeby nie była to tylko i wyłącznie bezrefleksyjna rozrywka, ale i nauka? Read More

Porozmawiajmy o owcach, czyli jak się obronić przed złym wilkiem i nie tylko
5 lat ago

Porozmawiajmy o owcach, czyli jak się obronić przed złym wilkiem i nie tylko

icon01_threat„Hej! Tu Wojtek, też mam 12 lat” – z pewnością nie tylko mnie zapadł w pamięć ten kadr z reklamy społecznej – opasła sylwetka dorosłego mężczyzny w przykrótkim podkoszulku, wystukującego te słowa na klawiaturze. Słowa skierowane do dziecka, które ufnie poszukuje przyjaciół w Internecie. Obrazek z tej kampanii to bardzo udana wizualizacja koszmaru rodzica – na moje ufne i ciekawe świata dziecko czyha milion pułapek. Jak więc mam chronić własne dziecko, żeby unikało sytuacji niosących zagrożenie, ale korzystało z bogactwa wiedzy i rozrywki, którą oferuje globalna sieć?

Jak zachęcać, by budowało relacje z rówieśnikami, ale nie stało się ofiarą nadużycia i przemocy? Jak zwykle uniwersalnym środkiem jest ROZMOWA. Read More

Dziecko online
5 lat ago

Dziecko online

icon01_safetyOkna mają to do siebie, że mogą wpuścić zarówno powiew świeżego powietrza, jak i złodzieja (lub zapach z pobliskiego wysypiska śmieci). Oczywiście okno można zabezpieczyć tak, by nasz dom przypominał trudną do zdobycia twierdzę. Wstawiamy kraty, rolety antywłamaniowe, instalujemy alarm, kupujemy psa i uczulamy sąsiadów. Mamy poczucie bezpieczeństwa.

Jak jednak zabezpieczyć największe okno świata, a w zasadzie największe „okno na świat”? Mowa oczywiście o Internecie. Jako osoby dorosłe wcielamy się w rolę kluczników, którzy w swoich rękach dzierżą wytrych otwierający portal na bezmiar Internetu. W naszej, rodziców i opiekunów, gestii leży decyzja, kogo z zewnętrznego świata do naszego domu-twierdzy wpuścimy, a komu damy odpór. Sposoby zabezpieczenia naszych pociech (przez „pociechy” rozumiemy osoby od 5 do 16 roku życia) przed czyhającymi na nie zagrożeniami są o wiele bogatsze, niż w przypadku tradycyjnego okna. Read More